Niespodzianka w ogrodzie
B1W zeszłą sobotę po południu, kiedy świeciło jasne słońce, Ola i jej brat Bartek przygotowywali małą grządkę warzywną w ogrodzie za domem w Krakowie. Nigdy wcześniej nie uprawiali warzyw, więc byli podekscytowani, ale też trochę zdenerwowani. Ola kopała dołki pod sadzonki pomidorów, gdy Bartek nagle odkrył starą metalową skrzynkę zakopaną w ziemi. Oczyszczał ją z brudu, kiedy Ola przerwała pracę i do niego dołączyła. Razem otworzyli skrzynkę i znaleźli w środku stare narzędzia ogrodnicze oraz złożoną kartkę. Kartka informowała, że poprzedni właściciel posadził przed laty nasiona kwiatów i miał nadzieję, że ktoś będzie kontynuował jego dzieło. Ponieważ dzieci kupiły już młode pomidory i sałatę, postanowiły zastosować się do rady z kartki i dodać też kwiaty. Gdy sadziły sałatę, na niebie pojawiły się ciemne chmury i zaczął padać ulewny deszcz. Szybko przykryli nowe rośliny folią, którą przygotowali wcześniej. Do wieczora deszcz przestał padać, a ogród wyglądał o wiele lepiej, niż się spodziewali. Ola obiecała podlewać rośliny co rano przed szkołą, a Bartek zgodził się sprawdzać owady po treningu piłki nożnej. Jeśli w przyszłym tygodniu pogoda pozostanie ciepła, wierzą, że pomidory szybko urosną. Ich mama obserwowała wszystko z okna kuchni i uśmiechała się, bo obawiała się, że dzieci stracą zainteresowanie już po jednym dniu. Teraz oboje już planują, co posadzą przyszłej wiosny, jeśli ten ogród się powiedzie.