Dwa warianty leczenia zęba
B2DentystaDzień dobry, pani Zaręba. Wczoraj obejrzałem dolny prawy trzonowiec i zdjęcie rentgenowskie wyraźnie pokazuje, że poprzednie wypełnienie całkowicie się zniszczyło, a ubytek sięga głębiej niż wcześniej.
PacjentkaRozumiem. Jakie leczenie pan w takiej sytuacji poleca?
DentystaIstnieją dwie możliwości. Pierwsza to wypełnienie kompozytowe, które odbudowałoby ząb bezpośrednio. Gdyby wybrała pani ten wariant, całą pracę dałoby się skończyć podczas jednej wizyty, a ząb pozostałby żywy. Koszt wyniósłby czterysta pięćdziesiąt złotych razem z późniejszą kontrolą.
PacjentkaA na czym polega druga możliwość?
DentystaDruga to onlay ceramiczny, który zostałby wykonany w pracowni protetycznej i przyklejony podczas kolejnej wizyty. Ten wariant dałby jednak większą wytrzymałość, ponieważ osłoniłby większą część osłabionego guzka. Gdyby ząb miał kiedyś pęknąć, onlay zmniejszyłby ryzyko takiego pęknięcia. Razem z opłatą dla pracowni protetycznej całość kosztowałaby dwa tysiące dwieście złotych.
PacjentkaTe dwie kwoty bardzo się od siebie różnią. Czy któryś z tych zabiegów jest refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia?
DentystaNiestety żaden. Nasz gabinet pracuje wyłącznie prywatnie, a w przychodni na kontrakcie z Funduszem przysługuje bezpłatnie tylko wypełnienie z materiału chemoutwardzalnego, kompozyt zaś wyłącznie w zębach przednich. Trzonowiec jest zębem bocznym, więc oba omawiane warianty płaci pani w całości z własnej kieszeni i Fundusz nie dopłaca tu do niczego. Gdyby najpierw założono kompozyt, a ten zniszczyłby się w ciągu pięciu lat, gabinet wymieniłby go bezpłatnie w ramach naszej gwarancji.
PacjentkaIle czasu trwałby każdy z tych zabiegów?
DentystaWypełnienie wymaga czterdziestu minut przy fotelu. Onlay wymaga dwóch wizyt po trzydzieści minut, a między nimi mijają trzy tygodnie, w czasie których technik wykonuje pracę w pracowni.
PacjentkaMuszę dokładnie przemyśleć ten wydatek w domu. Czy mógłby pan przesłać mi dzisiaj obie wyceny na piśmie?
DentystaOczywiście. Wyślę obie wyceny mailem jeszcze przed południem, żeby mogła je pani spokojnie omówić wieczorem z mężem.