Koniec żniw

B1

206 parole · ⁦~1⁩ min di lettura · Intermedio

Zeszłego lata pracowałam w małym gospodarstwie sadowniczym niedaleko wsi Brzozówka. Każdego ranka zbieraliśmy jabłka i gruszki, dopóki słońce nie zaczęło mocno grzać. Ostatniego dnia jednak wszystko wydawało się inne. Gdy ładowaliśmy ostatnie skrzynki na stary czerwony samochód dostawczy, nagle pojawiły się ciemne chmury i zaczął padać ulewny deszcz. Zdołaliśmy już zebrać większość owoców, ale kilka koszy wciąż stało na dalekim polu. Właściciel, pan Kowalski, krzyknął, żebyśmy się pospieszyli, zanim ziemia zamieni się w błoto. Biegliśmy z powrotem z koszami, kiedy moja przyjaciółka Ola poślizgnęła się i upuściła kilka gruszek. Zatrzymaliśmy się, żeby jej pomóc, śmiejąc się mimo deszczu. Gdy skończyliśmy, nasze ubrania były zupełnie przemoczone.

Pan Kowalski przygotował małe pożegnalne przyjęcie w stodole. Gdy jedliśmy kanapki i piliśmy zimną lemoniadę, powiedział nam, że postanowił sprzedać gospodarstwo w przyszłym roku. Wszyscy na chwilę zamilkli. Polubiłam te wczesne poranki i zapach dojrzałych owoców, ale wiedziałam, że to już koniec.

Po obiedzie posprzątaliśmy narzędzia i pożegnaliśmy się. Gdy szłam do bramy, Ola zawołała, że ma nadzieję, iż będziemy kiedyś pracować razem. Uśmiechnęłam się i odparłam, że jeśli pogoda będzie sucha następnego lata, to rozważę powrót. Deszcz w końcu przestał padać, kiedy dotarłam na przystanek autobusowy. Oglądając pusty sad, zdałam sobie sprawę, jak bardzo będę tęsknić za tymi długimi, męczącymi dniami.

Hai capito il testo?

Scegli una risposta per ogni domanda.

1Jak nazywała się wieś niedaleko sadu?
2Jakiego koloru był samochód, na który ładowano skrzynki?
3Co upuściła Ola, biegnąc w deszczu?
4Gdzie pan Kowalski podał pożegnalny obiad?
5Co pan Kowalski postanowił zrobić w przyszłym roku?

Hai un'idea per una funzione?

Dicci cosa vorresti vedere prossimamente — leggiamo ogni messaggio.

Invia idea →